Logowanie

Impulse Record Convology XT – monstrualna wtyczka pogłosowa

Impulse Record Convology XT – monstrualna wtyczka pogłosowa

Pogłos to jeden z tych efektów, bez których miks nie może żyć. Odpowiada za osadzenie elementu w przestrzeni stereo, nierzadko stanowi też fundamentalny element brzmienia, a dla niektórych gatunków spore ilości pogłosu to absolutny mus. Pogłos to też jeden z tych efektów, którego możemy nie docenić, przynajmniej dopóki nie zniknie z miksu, jeden z tych, które nigdy się nie nudzą i których w naszej bibliotece nigdy nie jest za dużo.

ConvologyXT ReverbVST 1

Mimo wszystko jednak w zalewie lepszych i gorszych darmowych i płatnych wirtualnych instancji efektów pogłosowych można się czasem zagubić. Są też tacy, którzy zamiast orientować się w charakterystyce różnych wtyczek lub szukać tej idealnej stawiają na rozwiązania jak najbardziej elastyczne i „mogące wszystko”. Taki właśnie jest Impulse Record Convology XT, pogłos splotowy zawierający około 3000 odpowiedzi impulsowych, do stworzenia których użyto 126 vintage'owych maszyn, przetworzonych w formę wirtualnej wtyczki oferującej 2965 gotowych presetów na każdą okazję oraz nieograniczone możliwości kreowania efektów o unikalnej charakterystyce. Z uwzględnieniem wgrywania własnych impulsów IR. Kontrolę nad brzmieniem dostarczają parametry PreDelay, Stretch i Decay (odpowiedzialne za skalę kreowanej przestrzeni), Stereo 3D Chorus, Stereo Width, Reverse i inne pozwalają na „doprawienie do smaku” charakteru efektu. Wśród wykorzystanych do powstania tak kompletnego wirtualnego pogłosu urządzeń pojawia się 17 pogłosów płytowych, 39 cyfrowych pogłosów z przełomu lat 80-tych i 90-tych, 36 pogłosów sprężynowych, 7 niemieckich pogłosów DSP (istnieją przypuszczenia, że produkowanych przez EMT, których reprodukcje pojawiają się na platformie UAD-2), 10 taśmowych efektów echo i 16 różnorakich wzmacniaczy.

ConvologyXT ReverbVST 2

Convology XT w kompletnej wersji to jednak niemała inwestycja. W premierowej cenie przyjdzie nam za niego zapłacic 349 dolarów, a w późniejszym czasie koszt wzrośnie jeszcze o 120 „baksów”. Wydanie takiej kwoty na pogłos być może miałoby swoje uzasadnienie, ale tylko jeśli zarabiamy uczciwe pieniądze na tworzeniu muzyki. Więc po co o nim tu piszę? Otóż jest haczyk – zamiast miesięcznej wersji demonstracyjnej Impulse Record oferuje darmową wersję tej wtyczki o bibliotece okrojonej do 70 impulsów. Nadal jednak z pełną paletą funkcji i możliwością wgrywania własnych odpowiedzi częstotliwościowych, a więc do dzieła!

ConvologyXT ReverbVST 3 

Wtyczkę znajdziecie na stronie producenta: impulserecord.com