Logowanie

Austrian Audio OC818 – innowacyjny profesjonalny wielkomembranowy mikrofon pojemnościowy

Austrian Audio OC818 – innowacyjny profesjonalny wielkomembranowy mikrofon pojemnościowy

Wszyscy jesteśmy „Mamoniami” z kultowego filmu „Rejs”. Wszyscy - nawet, jak się nie chcemy przyznać. Lubimy to, co znamy - i odwrotnie. Wszyscy zatem wiemy, że mikrofony pojemnościowe występują w dwóch rodzajach - takie okrągłe „w kształcie tuby” (nie grzyba niestety) oraz te drugie, takie spłaszczone, często kanciaste. I w sumie to wszystko, co musimy wiedzieć o mikrofonach. Wystarczy popatrzeć i już. Czyli jeżeli mikrofon jest taki bardziej okrągły, obły, to jest bardziej w typie niemieckim, a jeżeli jest bardziej spłaszczony i na przykład kanciasty, to jest bardziej w typie austriackim. I to wszystko tłumaczy. Oczywiście, niektórzy wiedzą, że w środku też się trochę różnią, ale to właśnie widać po kształcie. I w zasadzie za cały test wystarczyłaby jeszcze tylko jedna informacja - testowany mikrofon jest płaski i jest produkcji austriackiej. Kurtyna, dziękujemy, oklaski ;)

Przemysław Ślużyński

Austrian Audio alu bag opened 

Tylko nie ma tak łatwo - po pierwsze za krótko trochę, a kontent musi być, a po drugie… nie do końca tak jest. Testowany mikrofon OC818 firmy Austrian Audio jest wprawdzie austriacki i płaski, ale ma oprócz brzmienia, którego nie trzeba opisywać (no bo jest austriacki i płaski, wystarczy) bardzo ciekawe rozwiązania technologiczne, w sumie niespotykane w tego typu konstrukcjach, czyli tradycyjnych studyjnych dwumembranowych mikrofonach wielkomembranowych.

 Austrian Audio front angle left 1

Nie jestem ekspertem w tym zakresie, ale prawdopodobnie z pogłoskami o zamknięciu fabryki AKG w Austrii jest jak zwykle - wszystko się zgadza, oprócz trzech rzeczy. Tak czy inaczej Austrian Audio jest firmą austriacką, pracują w niej ludzie wcześniej związani z AKG, a wkładka jest - jak twierdzi producent – udoskonalona, ale wzorowana na wkładce mikrofonu C12, czyli CK12. Czyli wiemy, gdzie jesteśmy, a pierwsze wrażenie było słuszne. Warto przypomnieć, że mikrofony tych dwóch wcześniej wspomnianych najbardziej znanych firm różnią się nie tylko kształtem (bo w sumie C12 okrągły jest czy był), ale przede wszystkim konstrukcją wkładki mikrofonowej - i to zasadniczo. W mikrofonach niemieckich membrana zamocowana jest oczywiście na obwodzie oraz w środku, natomiast w mikrofonach austriackich normalnie - tak, jakbyśmy myśleli, czyli tylko na obwodzie (no bo w sumie po co w środku?). To oznacza, że już u źródła mamy do czynienia z zasadniczymi różnicami konstrukcyjnymi, wpływającymi oczywiście na brzmienie.

 Austrian Audio OC818 top

No dobra, Austrian Audio OC818 jest wprawdzie austriacki i spłaszczony, ale nie jest kanciasty. Czyli jakaś hybryda brzmieniowa? Zobaczymy. Ale tak jak sztandarowy produkt firmy Akustische und Kino-Geräte - z przodu ma przełączniki do zmiany filtra, tłumienia i charakterystyki kierunkowej. Trochę zawiedziony byłem, że nic się obok tych pstryczków nie świeci a pstryczki są przesuwne, no, ale ok. Tak więc mamy cztery charakterystyki kierunkowe: ósemka, superkardioida, kardioida i dookólna - nie jest źle. Dalej dwustopniowy tłumik, -10 i -20dB. Na dole z lewej filtr - w ogóle bez (wolę beeez), 40Hz, 80Hz i 160Hz (konkrety później). Z dołu normalny XLR, a z tyłu… pod gumową zatyczką pięciopinowe złącze mini-XLR, a w walizeczce oprócz koszyka (bardzo ładnie) i gąbki (znów tak jak w AKG) mamy kabelek z tego pięciopinowego złącza na mini-XLR - bardzo ciekawe. Kabelek ma gumowy “haczyk” do mocowania do statywu, co oznacza, że jego zastosowanie prawdopodobnie nie jest tylko serwisowe…

 Austrian Audio rear miniXLR open for OCC8

Mechanicznie wszystko jest nawet nie austriackie, tylko wręcz szwajcarskie - mikrofon wykonany jest bardzo solidnie, uchwyt elastyczny, wprawdzie dość dziwny, jest konkretny, zwarty i tylko wewnętrzna część jest plastikowa, zewnętrzna metalowa. Mocowanie również jest niekonwencjonalne, mikrofon siedzi bardzo mocno i pewnie, nawet jeżeli nie jest zaciśnięty. W razie popsucia lub, co bardziej prawdopodobne zgubienia uchwytu elastycznego możemy mieć kłopoty z dopasowaniem czegoś podobnego, bo mikrofon jest dość szeroki - na szczęście w klasycznym koszyku AKG mieści się, choć prawie na styk. W walizeczce jest też sztywny uchwyt (w sumie niepotrzebny, bo elastyczny jest bardzo smukły i raczej nie będzie przeszkadzał). W walizeczce jest zaślepione miejsce na “coś”, czego nie ma - trochę szkoda, ale tylko trochę, o tym “czymś” później.

 Austrian Audio capsule

Mikrofon wyposażony jest w podwójną ceramiczną wkładkę. Nie wiem, co to oznacza, że jest ceramiczna, ale producent deklaruje, że jest wykonana w ten sposób, że wszystkie mikrofony OC818 są ze sobą fabrycznie sparowane, a w dodatku w ustawieniu kardio są sparowane z każdym tańszym modelem OC18, który ma tylko jedną membranę i jedną charakterystykę kierunkową. W związku z tym zestaw dwóch mikrofonów jest tańszy niż dwa pojedyncze - co jest chyba wyjątkiem (!), jest bardzo ciekawe i mi się bardzo podoba.

 Austrian Audio OC818 zoom characteristics PAD filters

Tłumik nie wymaga komentarza, natomiast filtr HPF już tak - dwie pierwsze pozycje, to znaczy 40 i 80 Hz mają duże nachylenie (12dB/okt) i mogą być stosowane jako klasyczne filtry “pop” (przynajmniej wspomagająco, bez pończochy nie bardzo). Natomiast trzecia pozycja 160Hz ma mniejsze nachylenie (6dB/okt do 80Hz, potem 12dB/okt), czyli jest przeznaczona do minimalizacji efektu zbliżeniowego i w sumie będzie nas mniej interesować. Natomiast przełącznik charakterystyk kierunkowych ma pięć pozycji, podczas gdy charakterystyki są tylko cztery. Ta piąta pozycja jest natomiast pozycją do zapisanego w mikrofonie własnego presetu i zdalnego sterowania! A zdalne sterowanie może być naprawdę zdalne - przez bluetooth. Niestety, do tego potrzebne jest właśnie to coś, czego nie ma - czyli odbiornik bluetooth OCR8 wpinany w to pięciopinowe złącze z tyłu. Na szczęście apka działa w trybie demo i można zobaczyć, co umie - w sumie to samo co mikrofon, bo zmienia charakterystyki – płynnie! Może też przełączać filtry i tłumik. Niby niewiele, ale możliwość bezprzewodowej regulacji charakterystyki (choćby podczas nagrań wokalu w celu dopasowania głębokości efektu zbliżeniowego) jest bardzo fajna. Owszem, często taka gała jest w zasilaczach mikrofonów, ale ten zasilacz zwykle jest w studiu a nie w reżyserce.

Austrian Audio rear connector OCC8 in 

Taki bajer ze zdalnym bezprzewodowym przełączaniem charakterystyk jest fajny i bardzo żałowałem, że nie ma tego odbiornika w zestawie, dopóki nie przypomniałem sobie o tym krótkim kabelku, który w zestawie jest. I od razu napiszę - to dopiero jest czad! Jak wiemy, dwumembranowy mikrofon to tak naprawdę dwa kardioidalne mikrofony, które przełącznikiem są odpowiednio łączone - jedna to kardioida, obie naraz to dookólny, a obie w odwróconej polaryzacji to ósemka. I w normalnym mikrofonie taka kombinacja kierowana jest na wyjście i tyle - co wybierzemy pstryczkiem, to nagramy. Ale w OC818 nie - to złącze to jest drugie wyjście, drugiej wkładki - i możemy obie kapsuły, oba sygnały nagrać niezależnie na dwa ślady! I to jest czad! Ale to dopiero początek - bo co z tego, że sobie nagramy?

 Austrian Audio Polar Designer zoom

Ano to, że ze strony producenta https://austrian.audio/oc818/ ściągniemy sobie darmową wtyczkę VST/AAX która z tych dwóch nagranych śladów pozwoli po nagraniu dowolnie dopasować charakterystykę kierunkową. Po nagraniu! I ta wtyczka jest darmowa, ma duże możliwości (pięć pasm, w każdym inna charakterystyka kierunkowa, automatycznie dobierane charakterystyki dla maksymalnego tłumienia przesłuchu albo maksymalizacji sygnału użytecznego, zabawy z efektem zbliżeniowym). Ale też działa z dowolnymi dwoma źródłami, no bo jak to zwykła wtyczka VST, to kto zabroni? Czyli stawiamy sobie dwie swoje kardioidy i po nagraniu szukamy najlepszego brzmienia! Czy to nie jest czad?!?!? :-) OK, jednocześnie strzał w stopę, bo zamiast nagrać porządnie od razu dobry sygnał sami sobie robimy “fix in the mix”, ale mi się podoba i na pewno to kiedyś wykorzystam, nawet bez testowanego OC818, bo że z nim to wiadomo!

W tym kontekście trochę szkoda, że drugie wyjście z mikrofonu jest takie niestandardowe - w sumie trudno sobie wyobrazić inne rozwiązanie, ale konieczność posiadania tego specjalnego i to krótkiego kabelka trochę niepokoi, bo może się zgubić albo popsuć...

 Austrian Audio side XLR table

Parametry mikrofonu są dość standardowe - nieprzesadnie wysoka czułość 13mV/Pa (i bardzo dobrze), zasilanie fantom, pasmo pełne, tu nic nas nie zaskakuje. A brzmieniowo? Jest bardzo dobrze. Do wokalu najlepiej pasuje mi charakterystyka kardioidalna - nieprzesadzony efekt zbliżeniowy, bardzo ładne brzmienie trzymające barwę mimo zmian kąta i odległości. Nie znaczy to, że inne charakterystyki są jakieś gorsze - druga membrana nie będzie się marnować. Generalnie mikrofon OC818 po zrównaniu poziomów (bo zależnie od ustawionej charakterystyki jest o 5dB do 12dB cichszy) brzmi prawie identycznie jak mój tradycyjnie porównawczy TLM 103. Oczywiście zmienne charakterystyki powodują, że możemy dopasować efekt zbliżeniowy - i to w stosunku do TLM 103 w obie strony, przy czym charakterystyki ósemkowej do nagrań wokalnych warto używać rozważnie.

 Austrian Audio front angle

Klasyczna wkładka AKG jest dość tolerancyjna na odchylenia wykonawcy od osi - barwa i poziom zmieniają się w mniejszym zakresie, niż u konkurencji (!). Tutaj w mikrofonie Austrian Audio OC818 jest podobnie - oczywiście przy odpowiednich ustawieniach charakterystyki kierunkowej. Możliwość dobrania charakterystyki kierunkowej po nagraniu jest dodatkowym i ogromnym atutem. I choć odbywa się to kosztem dodatkowego śladu, nie zmniejsza to genialności tego rozwiązania. To jest coś, z czym mamy do czynienia chyba po raz pierwszy i bardzo mi się to podoba.

 Austrian Audio Polar Designer

Pierwszym zastosowaniem takiego mikrofonu są oczywiście nagrania wokalu - i tu sprawdza się on doskonale, aczkolwiek jeżeli uświadomimy sobie, że potrzebne będzie równanie, wybieranie wersji a potem autotune i parę innych wtyczek, to koncepcja nagrywania wokalu na dwa ślady trochę się chwieje. Pozostaje zgranie źródłowych 2 śladów do jednego lub przygotowanie kilu wersji zgrania. Z innymi nagraniami podobnie - czasem trudno będzie uzasadnić potrzebę pracy na dwóch śladach jednocześnie, aczkolwiek jeżeli to będzie ślad stereo to może jakoś się uda to opanować. Nagrania gitary akustycznej i innych instrumentów brzmią bardzo dobrze, płynna regulacja charakterystyki kierunkowej czy raczej efektu zbliżeniowego pomaga.

 Austrian Audio OC818 GOLDEN AWARD

Cena praktycznie identyczna jak Neumann TLM 103 z koszyczkiem, wydaje się, że wprawdzie to inny typ mikrofonu (jak pisałem, jeden okrągły a drugi kanciasty) to OC818 można spokojnie rozważać jako pierwszy porządny mikrofon - zwłaszcza dla osób lubiących eksperymenty. Świetnie brzmi i otwiera całkiem nowe możliwości. Polecam!

Do testów dostarczył: ESS Audio

#austrianaudiooc818 #c414vsoc818 #austrianaudio #oc818test #oc818review