Logowanie

Audient EVO4 – interfejs audio 24-bit/96 kHz USB C z cyfrową szyną loop-back

Audient EVO4 – interfejs audio 24-bit/96 kHz USB C z cyfrową szyną loop-back

Audient EVO4 to wyjątkowa konstrukcja na rynku. Bardzo funkcjonalna i... niedroga :-) Oprócz tego, że może służyć jako sprawny i całkiem wysokiej jakości interfejs audio USB 2.0 na złączu USB C, to posiada przydatną w obecnych - zdominowanych przez różnorakie streamingi i zdalne konferencje – czasach, cyfrową szynę zwrotnej loop-back. Jak się sprawdza podczas pracy? Oto wrażenia z rocznego z okładem testu B-)

Radek Barczak

Audient EVO4 reka 1 

Zacznijmy od tego, że Audient EVO4 jest niedrogi. Co tam niedrogi – podejrzanie tani. To Audient. Marka, która przyzwyczaiła nas do najwyższej jakości toru audio urządzeń. A tymczasem za 2-kanałowy, z dobrej jakości preampami, dwoma wyjściami liniowymi, wyjściem słuchawkowym i cyfrową szyną zwrotną, funkcjonalny interfejs z bogatym pakietem oprogramowania trzeba zapłacić około 500 - 550 zł brutto! Interfejs na złączu USB C. I zasilany z szyny USB. Może jakość toru audio odbiega od tego, do czego nas przyzwyczaił Audient?

 Audient EVO4 electro preamp That 6266

Ależ skąd! Jakość toru audio jest znakomita. Zarówno „na papierze”, jak w rzeczywistości. Elektronicznie wszystko jest zbudowane niezwykle porządnie. Producent zadbał nawet o odpowiednie ekranowanie obudowy, co niestety jest rzadkością w tym segmencie cenowym. Przedwzmacniacze mikrofonowe zbudowano na układzie That 6266. Mamy oddzielne zasilanie Phantom +48V, preampy mają 58 dB wzmocnienia, są niskoszumne i aż do poziomu 85-90% wzmocnienia przedwzmacniacz faktycznie obdarza nas minimalnym szumem. Wprawdzie te 58 dB nie wystarczy, żeby samodzielnie poradzić sobie ze wzmocnieniem sygnału klasycznego radiowego Shure SM7B – do tego niezbędny będzie booster. Ale już ze wzmocnieniem zaprojektowanego do podcastów i vlogów mikrofonem Audio-Technica AT2040, Audient EVO4 daje sobie doskonale radę.

 Audient EVO4 electro DAC ADC AKM AK5552VN AK4452 zoom

Za przetwarzanie sygnałów na postać cyfrową A/C i analogową C/A są odpowiedzialne 32-bitowe przetworniki AKM mogące pracować nawet z częstotliwością próbkowania 768 kHz. Układ nowoczesnego analogowo-cyfrowego 2-kanałowego przetwornika AK5552VN Premium ADC oferuje 115 dB dynamiki i odstęp sygnał-szum 106 dB. Za przetwarzanie cyfrowo-analogowe odpowiada układ AKM AK4452VN Premium DAC z dynamiką sięgającą 115 dB. Konstruktorom udało się uzyskać realnie dynamikę lepszą, niż 113 dB. I dla wejść, i dla wyjść. Producent chwali się również niskimi szumami własnymi przedwzmacniacza Mic EIN na poziomie -128 dBu... Ciekawe... Czysto teoretycznie jest to możliwe :-P Prawie możliwe ;-) Ale nawet jeśli to parametr danych technicznych scalaka przedwzmacniacza mikrofonowego, to przy zasilaniu prądem z szyny USB jest to wartość czysto teoretyczna. Nie zmienia to faktu, że szumy preampu są faktycznie niskie. Odstęp sygnału od szumu na wejściach przekracza 100 dB. Porównując jednak brzmienie przedwzmacniacza w EVO4 do naszego redakcyjnego SSL2+, mimo wszystko słychać różnicę – na korzyść SSLa. Objawia się ona nieco gorszym, mniej dokładnym przetwarzaniem transjentów. Na mikrofonie dynamicznym różnicy nie słychać, ale na dobrej klasie mikrofonie pojemnościowym różnica jest słyszajna, na niekorzyść EVO4. Trzeba jednak pamiętać, że SSL2 kosztuje dwa razy więcej, niż EVO4... Wokale nagrywane na mikrofony klasy AKG C414 lub Austrian Audio OC818 przez preampy w Audient EVO4 będą technicznie bardzo dobrej jakości, ale bez „tego czegoś” - będą miały nieco mniej precyzji w transjentach, będzie mniej smaczków w nagraniu. Ale... kto w domowym studiu używa tej klasy mikrofony? :-) Preampy Audient EVO4 będą absolutnie wystarczające do większości zadań w domowym studiu produkcyjnym, do nagrywania wokali, gitar, percussion, do nagrywania podcastów, dźwięku do vlogów czy do transmisji internetowych. To naprawdę solidna konstrukcja. Grzechem było by marudzić...

Audient EVO4 electro DAC ADC AKM AK5552VN AK4452 big 

Audient EVO 4 nie zawodzi również w kwestii wyjść audio – także tutaj jest bardzo dobrze. Dynamika lepsza niż 113 dB to rewelacyjny wynik, zwłaszcza w przypadku interfejsu w cenie około 500 zł. Pełne pasmo przetwarzania cechuje się tolerancją +/-0.5 dB - od 20 Hz do połowy częstotliwości ustawionego próbkowania B-) Szok. Porównanie z redakcyjnym SSL2+ potwierdziło wysoką klasę brzmienia przetworników cyfrowo-analogowych testowanego interfejsu. Da się usłyszeć minimalną różnicę w punktowości w dole pasma, ale jest to niuans.

 Audient EVO4 soft EVO Control

No to gdzie jest haczyk? Interfejs za kwotę około 500 zł nie może być tak dobry :-) To może sterowniki są zawodne i powolne? Skąd! Po pierwsze EVO4 nie jest wybrednym francuskim pieskiem i pracuje na USB 2.0 z komputerami z systemem Windows 7 i 10, a na Mac OS X od wersji 10.7 (!!!). Wielu konkurentów akceptuje tylko Windows 10 lub nowszy :-P albo minimum Mac OS X 10.14... Co więcej, podawane przez producenta wartości latencji są realne. Przy częstotliwości próbkowania 44.1/48 kHz przy ustawieniu buforu 32 sampli trzeba się liczyć z latencją wejście do wyjścia rzędu 5 ms, a przy częstotliwości 96 kHz – 4 ms. O dziwo, na komputerach PC uzyskamy minimalnie lepsze – krótsze – wartości latencji. Z drugiej strony, na przykład na Mac OS X 10.15 w ogóle nie trzeba instalować sterowników, a EVO4 i tak się integruje z systemową regulacją głośności.

 Audient EVO4 soft EVO Loop Back mixer

Oczywiście, warto zainstalować sterowniki, bo wraz z nimi dostajemy programowy mikser obsługujący funkcje interfejsu oraz wewnętrzny cyfrowy mini-mikser Loop-back. Z zastosowaniem cyfrowego układu miksującego wiąże się niewielka latencja – przy częstotliwości 44.1 / 48 kHz jest to około 0.5 ms, dla częstotliwości próbkowania 88.2 / 96 kHz to poniżej 0.3 ms.

Warto w tym miejscu podkreślić, że Audient EVO4 jako jedyny interfejs w swojej klasie posiada dodatkową cyfrową szynę pozwalającą dowolnie skonfigurować dodatkowe wewnętrzne cyfrowe wejście z dowolnie ustawionymi poziomami sygnałów podawanych na wejścia analogowe oraz sumy wyjściowej zawierającej na przykład dźwięk komunikacji z aplikacji ZOOM.us lub Teams. Do czego się to przydaje?

Audient EVO4 rear Line Outs Mic Line ins 1

Przykład prosto z realiów ostatnich dwóch covidowych lat... Na komputerze z podłączonym EVO4 realizujemy hybrydową konferencję w aplikacji ZOOM.us, którą retransmitujemy równocześnie na YouTube. Do lokalnego nagłośnienia sali kierujemy dźwięk z wyjść liniowych EVO4 z sygnałem z aplikacji ZOOM.us. Do wejścia 1 w EVO4 podłączamy sumę lokalnych mikrofonów uczestników z lokalnego miksera audio, a do wejścia 2 w EVO4 podłączamy mikrofon komunikacyjny hosta. Ustawiamy monitoring programowy USB (nie z wejść fizycznych), więc dźwięk z wejść EVO4 nie jest kierowany na wyjścia EVO4, za to do aplikacji ZOOM.us dźwięk wchodzi i uczestnicy zdalni słyszą wszystko, co się lokalnie dzieje. Do oprogramowania streamującego na YT (OBS, WireCast, vMix) kierujemy dźwięk przez szynę Loop-back, na którą wysyłamy zarówno to, co wychodzi na wyjścia liniowe z aplikacji ZOOM.us, jak sygnał z wejść analogowych. Wszystko bez żadnych dodatkowych interfejsów, komputerów, kabelków. To działa! :-)

 Audient EVO4 rzut lewa Phantom alpha dial 1

Zalet związanych z wyborem Audient EVO4 jest więcej. Po zarejestrowaniu naszego egzemplarza EVO4 zyskujemy dostęp do świetnego pakietu oprogramowania muzycznego! Do dyspozycji są:

- Steinberg Cubase LE na komputery PC i Mac oraz Cubasis LE 2 na tablety iPad,

- Steinberg Retrologue 2,

- Waldorf Edition 2 LE,

- GForce Software M-Tron Pro LE,

- Two Notes Torpedo Wall of Sound,

- pakiet sampli Loopcloud,

- 3 kursy on-line Produce Like a Pro.

Koniecznie trzeba w tym miejscu wspomnieć o tym, że Audient EVO4 współpracuje z urządzeniami mobilnymi z systemem iOS jako 2-kanałowy interfejs audio. Schemat podłączenia jest prosty – w podłączeniu interfejsu do smartfona lub tabletu musi pośredniczyć aktywny hub USB 2.0. Interfejs Audient EVO4 podłączamy do hub'a, natomiast hub do urządzenia z iOS przez Camera Kit USB 2.0 lub USB 3.0. I już możemy cieszyć się z wielokanałowego systemu nagrywania i miksowania na iPadzie w postaci aplikacji Steinberg Cubasis LE 2 :-)

 Audient EVO4 top alpha dial angle rigth 1

Zwróćmy teraz uwagę na warstwę obsługową interfejsu. Jest prosta i oczywista. Wprawdzie mamy tylko jedną dużą „gałkę” typu encoder (bez końca, to nie potencjometr), ale jej funkcjonalność jest naturalna dla każdego z moich współpracowników, kto miał EVO4 pod palcami. Wciskasz funkcję i kręcisz. Chcesz ustawić poziom wzmocnienia pierwszego kanału – wciskasz klawisz 1 i kręcisz :-) Na okalających encoder diodach pojawia się „wykręcony” encoderem stopień wzmocnienia, a po chwili pojawia się poziom sygnału wejściowego. Chcesz ustawić poziom sygnału na wyjściach liniowych, bądź wyjściu słuchawkowym? Wybierasz klawisz z prawej strony panelu i kręcisz. Potrzebujesz ustawić proporcje odsłuchu między sygnałami z wejść analogowych a sygnałem odtwarzanym z komputera? Wybierasz ikonkę miksera i kręcisz.

Panel ma więcej funkcji – chcesz wyciszyć wyjścia liniowe, wystarczy przytrzymać klawisz wyboru Volume. Chcesz wyciszyć dane wejście, na przykład drugie? Wciskasz i przytrzymujesz 2 sekundy klawisz 2. Chcesz załączyć Phantom dla wejścia 1? Wciskasz klawisz 1 i wciskasz klawisz Phantom. Chcesz sparować wejścia do stereo? Wciskasz jednocześnie klawisze 1 i 2.

 Audient EVO4 rzut lewa alpha dial 1

Na deser omówimy funkcjonalność największego, zielonego przycisku Smartgain. Do czego służy? Do zautomatyzowanego ustawienia poziomu wzmocnienia kanałów wejściowych. Wciskasz zielony przycisk Smartgain który podświetla się na zielono, wybierasz wejście, ponownie wciskasz klawisz Smartgain, który zapala się na czerwono, po czym zaczynasz śpiewać lub mówić do mikrofonu bądź grać na instrumencie. Audient EVO4 po około 10 sekundach ustawi optymalny poziom Gain'u :-) I uczyni to z rozsądkiem, nie „pod kurek” z ryzykiem, że nieco głośniejszy fragment partii przesteruje wejście, tylko z zapasem 12 dB. Klasa!

Przyznam, że o ile obsługa nie wydała mi się w żadnym momencie skomplikowana, to początkowo brakowało mi permanentnie dostępnej kontroli poziomów sygnałów wejściowych jak w „klasycznych” interfejsach z LEDowymi linijkami poziomów wejściowych. Ale z czasem się przyzwyczaiłem do takiego smart-rozwiązania :-)

 Audient EVO4 front 1

Jedynym zastrzeżeniem do funkcjonalności interfejsu jest fakt odcięcia sygnału na wyjścia liniowe w chwili włożenia wtyku w gniazdo słuchawkowe. Tak. Producent nawet szczyci się tym faktem nadając funkcji nazwę Smart-Mute i tłumacząc, że to genialne rozwiązanie. Tak – w przypadku studia domowego. Ale nie transmisji, zwłaszcza wielostanowiskowych konferencji hybrydowych, gdy z jednego komputera korzystamy jako źródło dźwięku i obrazu na przykład z platformy ZOOM lub Teams. Chcielibyśmy mieć jednoczesny podsłuch sygnału na słuchawkach i aby sygnał przez wyjścia liniowe był wysyłany do miksera. Niestety, nie ma takiej możliwości. Bez fizycznej ingerencji we wnętrzu interfejsu, programowo nie ma możliwości wyłączenia funkcji Smart-Mute :-P Szkoda, bo to w typowo konferencyjnych i streamingowych sytuacjach mocno utrudnia wykorzystanie interfejsu podczas transmisji internetowych.

Audient EVO4 SSL2plus Headphone amp Max Volume SMAARTv8 Audio Technica AT2040

[maksymalny poziom głośności wyjścia słuchawkowego Audient EVO4 vs SSL2+]

Wzmacniacz słuchawkowy w EVO4 jest mocny, ale jednak w SSL2+ jest o 3 dB efektywniejszy. Jeśli mamy słuchawki o impedancji 32 / 64 Ohm, to spoko, ale przy impedancji 160 Ohmów i więcej, przy nagrywaniu wokalu może brakować poweru na odsłuch wokalu równolegle z podkładem muzycznym. Podobnie z poziomem sygnału wyjściowego – SSL2+ ma o 6 dB mocniejszy sygnał na wyjściach analogowych.

Audient EVO8 Web 

Gdyby komuś przyszło do głowy zainwestować w większy model EVO8, musi wiedzieć o odmiennej funkcjonalności działania monitorowania – nie ma możliwości wyłączenia sprzętowego monitorowania wejść ani możliwości ustawienia proporcji między sygnałami wejściowymi a tymi odtwarzanymi z komputera, na przykład z aplikacji DAW, albo programu konferencyjnego typu ZOOM, Teams. Czyli... większego interfejsu nie wykorzystamy do pomiarów aplikacjami typu SMAART czy Open Sound Meter :-(

 Audient EVO4 insert

Jako podsumowanie rocznych testów – tak, potwierdzam, kupiliśmy ten interfejs do firmy. To chyba najlepiej określa, czy konstrukcja jest warta grzechu :-) Kupilibyśmy więcej, gdyby nie problem z odcinaniem wyjść audio po włożeniu wtyku do wyjścia słuchawkowego :-P Niemniej Audient EVO4 sprawdza się w wielu sytuacjach. U nas pracuje głównie podczas streamingów i jako interfejs do pomiarów, choć EVO4 bywał wykorzystywany również podczas domowych nagrywek wokali. Stabilność sterowników Audient EVO4 jest wzorcowa. Sterowniki nie są wprawdzie „certyfikowane” przez Microsoft i z aplikacją TEAMS działa jedynie pierwsze wejście, ale już w połączeniu z aplikacją ZOOM działają oba wejścia. Najważniejsze zalety EVO4? Po pierwsze – to jest Audient, czyli jakość dźwięku jest naprawdę spoko, podobnie jak sprawność i stabilność sterowników. A po drugie – łatwość i funkcjonalność obsługi. Duży encoder do regulacji poziomu wejściowego i wyjściowego jest zawsze pod ręką i przydaje się w wielu sytuacjach. Kilka razy przydała się pętla Loop-Back, choćby do nagrywania dźwięku z transmisji :-) Dużą zaletą jest niezależnie załączany Phantom. Generalnie EVO4 to bardzo udana konstrukcja i ze wszech miar godna polecenia. Rzekłbym, że to najtańszy wart zainteresowania interfejs audio na rynku w cenie do 700 zł. Moim zdaniem warto.

Do testów dostarczył: SoundTrade